"Szkiekiem i okiem"

Wystawa biżuterii autorskiej Piotra Wajchta pt.„Szkiełkiem i okiem”

Galeria FREESCO Lidii Bonieckiej i Idy Łotockiej-Huelle, Gdańsk ul. Mariacka 28/30

W naszej galerii prezentujemy obrazy rzeźby, ceramikę, sztukę użytkową, unikatową biżuterię i ubiory. Stwarzamy klimat dla spotkań, rozmów o sztuce, zabawy formą wszystkim znudzonym i zmęczonym ofertą i atmosferą handlowych centrów.

Przedmioty, które prezentujemy są wyjątkowe. Każdy ma swoją opowieść, specyficzną aurę i szczególną właściwość rozbudzania wyobraźni. Stają się czułymi towarzyszami codziennych i niecodziennych chwil.

Biżuteria Piotra jest swobodną grą wyobraźni wokół dróg, które wybieramy, aby poznać i zrozumieć świat. Tytuł wystawy zdaje się sugerować, że chodzi o analityczną naukę kierowaną rozumem, jednak po uważnym wpatrzeniu się w elementy, z których artysta komponuje swoje dzieła, okazuje się, że nie rezygnuje on z magii, alchemii szacunku dla boskich, niezbadanych praw.

Rzec by można, że nad zamysłem Piotra unosi się duch Newtona, o którym powiedziano, że ”nie był pierwszym w epoce rozumu, ale ostatnim z magików”.

Dopatrzymy się tu asocjacji z newtonowską optyką i mechaniką. Na zębatkach naszyjnika można odczytać wzory praw ruchu, przez pryzmat powielić drogocenny kamień, a przez soczewkę wniknąć w sekretne życie materii, skąd już niedaleko do alchemicznej przemiany. Materia prima tego procesu jest tytan, srebro i miedź. Połączenie i obróbka metali również ma swoją symbolikę hermetyczną. Znajdziemy tu także znaki wolnomularskich wtajemniczeń, nauki i samopoznania, jak naszyjnik z twarzą podróżnika oraz wszechobecne oko – amulet chroniący przed złem i potężny talizman zapewniający zdrowie i powodzenie.

Każda sztuka eksponowanej biżuterii ma swoją opowieść, syntetyczną i dowcipną. W oko będące elementem kolii, wbita jest belka – to ta, której we własnym nie dostrzegamy, widząc za to źdźbło w oku sąsiada. Naszyjnik - okular zrobiony z dwóch maleńkich lupek bada bursztynowy mózg, a próba pisarza ( którego emblemat stanowią okulary zespolone z zapisanym piórem), aby zmaterializować to co duchowe, kończy się pomięciem srebrnych kartek - broszek z wygrawerowanym tekstem.

„Czytanie” tej biżuterii, rozszyfrowywanie jej kulturowych znaczeń to wspaniała przygoda.

Zdobi ona, bawi, uczy, a w dodatku - podobno ma magiczną moc…

Ida Łotocka-Huelle